Wychowanie dialogowe w rodzinie

Twórca pedagogiki dialogu ks prof. J. Tarnowski twierdzi, że „wychowanie to całokształt sposobów i procesów pomagających istocie ludzkiej, zwłaszcza przez interakcję, urzeczywistniać swoje człowieczeństwo”[1]. Jak pomóc dziecku, aby rozwinęło ono wszystkie swoje możliwości, aby lepiej rozumiało siebie i innych, a przez to kochało siebie i swoich bliźnich?
Nauczyciel czy rodzic podejmujący się trudu wychowania powinien pomagać istocie ludzkiej w stawaniu się człowiekiem.

W doświadczeniu istnienia odkrywamy bowiem ogólny sens istnienia, sens świata w ogóle[2]. W myśl przytoczonej definicji wychowania
J. Tarnowskiego wychowanie polega na relacji człowiek – człowiek i jest oddziaływaniem
„o ludzkim obliczu” mimo, że rola wychowawcy góruje nad wychowankiem, który jest „mały”, lecz obdarzony godnością w pełni ludzką[3]. Nie ogranicza się ona przy tym tylko do akcji doraźnej ani statycznej. Człowiek stale powinien przekraczać siebie. Miarą jego rozwoju jest nieskończoność[4].
Dla rozwoju dziecka w rodzinie, dla którego rodzina jest uznawana za podstawowe naturalne środowisko wychowawcze, konieczne jest stworzenie sprzyjających warunków, w których byłyby zaspokojone wszystkie potrzeby jego jako jednostki. Potrzeby leżą u podstaw funkcjonowania osobowości człowieka, dynamizują zachowania ludzi. Zaspokojenie potrzeb danej osoby odbywa się zawsze w określonych warunkach społecznych, co powoduje, że korzysta ona z doświadczenia społecznego, a także ciąży na niej presja społeczna. Dziecko zdobywa własne doświadczenie, nie jest ono jednak niezależne od doświadczenia społecznego.
Bardzo ważne znaczenie wśród innych potrzeb ważnych w kształtowaniu miłości ma potrzeba kontaktu. Przejawia się ona w poszukiwaniu przez dziecko, jak i każdego człowieka, miłości i przyjaźni. To właśnie w kontakcie z innymi ludźmi, z osobami najbliższymi, dziecko zdobywa wiedzę o sobie, poznaje otoczenie, przeżywa poczucie własnej wartości. W relacjach z innymi zarysowuje się u dziecka, a potem kształtuje i koryguje kształt osobowości. Z zaspokojonej potrzeby kontaktu rodzi się dobre samopoczucie psychiczne. Dziecko stopniowo wyrasta z dziecięcego egocentryzmu i otwiera się na przeżywanie wartości własnej jako osoby i drugiego człowieka[6]. Można zatem przyjąć, w myśl cytowanej wcześniej definicji wychowania J. Tarnowskiego, że celem wychowania człowieka jest pomaganie mu w rozwoju własnego człowieczeństwa, pomoc w zaspokojeniu podstawowych potrzeb. Zatem pomoc ta wpisuje się w koncepcję pedagogiczną J. Tarnowskiego, autora pedagogiki dialogu, znanej też jako pedagogika personalno-egzystencjalna, której istotę stanowi dialog interpersonalny.
Wspomaganie dziecka w jego rozwoju i pomoc w zaspokajaniu różnych potrzeb wiąże się z istotnymi elementami postawy rodziców wobec dziecka. Często postawy rodziców wpływają na postawę dziecka wobec rodziców. Równolegle rozwijają się postawy dziecka wobec innych ludzi. Odpowiedzialny i zatroskany rodzic powinien postawić pytanie: Jak pomóc swojemu dziecku, aby rozwinęło ono wszystkie swoje możliwości, aby lepiej rozumiało siebie i innych, a przez to kochało siebie i swoich bliźnich.

Ta pomoc to:


– oddziaływanie rodzica (jeśli to możliwe) poprzez osobisty przykład życia,
– umiejętność spojrzenia oczyma dziecka na jego problemy,
– integralne spojrzenie na dziecko w celu zrozumienia go i przekroczenie rozumowego podejścia do jego osoby – stanie się dzieckiem choć na chwilę,
– przez autentyczny i serdeczny kontakt z dzieckiem,
– przez umiejętne i rozsądne stawianie granic, pozwalających dziecku zwrócić się ku wartościom.
Środowisko rodzinne, które jest wyjątkowym środowiskiem wychowawczym, funkcjonuje jak naczynia połączone, a toczące się życie współczesnej rodziny pozostawia ślady w świadomości dziecka. Trwałość tych śladów zależy od przyjęcia odpowiednich „środków”. Do najważniejszych zalicza się obecność rodziców, dialog między członkami rodziny, współodpowiedzialność wszystkich, wytworzenie pewnej obyczajowości w rodzinie. Kiedy mówimy o obecności, to nie jest to problem tylko bycia fizycznego w domu. Chodzi
o stałą dyspozycję bycia dla kogoś, dla jego spraw – nawet najbłahszych kłopotów, radości, pytań i problemów. Chodzi o bycie do dyspozycji w każdej sytuacji, nawet, gdy jest się bardzo zajętym. Wymaga to cierpliwości, wzajemnego słuchania się, zaufania wobec drugiego człowieka, a także ciągłego wysiłku systematycznej pracy nad samowychowaniem. Okazją do dialogu jest wspólny posiłek, spacer czy nawet razem wykonywane prace domowe. Wymaga on wspólnej płaszczyzny porozumienia, a potem nauczenia się słuchania i rozmowy. Jego istotę stanowi dążenie podmiotów czyli rodziców i dzieci do wzajemnego zrozumienia, zbliżenia się i współdziałania. Rozmowa rodzica z dzieckiem umożliwiająca poznanie go, zrozumienie i dążenie do współpracy – staje się dziś niezbędna. W rozmowie, która może stać się dialogiem, istnieje szansa na wzajemne odkrywanie siebie i nowych rzeczywistości. Jest to możliwe dzięki stawianiu pytań, wzajemnym słuchaniu i rozmowie. Czasami nieodzowne jest pokonanie wielu trudności, aby rozpocząć taki dialog i wiele cierpliwości, aby go kontynuować. Trzeba często przezwyciężyć lęk, usunąć uprzedzenia i znaleźć język porozumienia, który dla obu stron będzie znaczył to samo. Tu potrzebna jest otwartość, szczerość i autentyczność. Taki dialog to twórcze rozbudzenie pod względem umysłowym, emocjonalnym i działaniowym. W tej postawie dialogu ważna jest akceptacja odrębności myśli dziecka, szacunek dla niego i jego myślenia.
Rodzina jest kolebką dialogu, bo miłość do dziecka umożliwia prowadzenie dialogu od najmłodszych lat, a dialog chroni i umacnia miłość w rodzinie. W miłości możliwe jest nawiązanie dialogu z Bogiem i drugim człowiekiem, co prowadzi do odkrycia przez dziecko osobowego Boga w modlitwie, w każdym prostym dziecięcym geście. Przestrzenią do wychowania dialogowego jest świat dziecka, który pozostaje często nie odkryty z braku czasu rodziców, ciągłej często nieobecności rodzica lub obojga rodziców, niemożności sprostania podstawowym funkcjom rodzicielskim, braku autentyczności w postawach czy zaangażowania w sprawy dziecka. Czynniki te wyznaczają płaszczyznę porozumienia  i dialogu, który jest możliwy, ale jak widzimy stawia wymagania. Sprostaniu tym wymaganiom pomaga dialog, który wspomaga proces rozwoju dziecka. Jednocześnie daje szansę na zaspokojenie potrzeb w celu osiągnięcia dojrzałej osobowości. Dzięki niemu możliwa jest m.in. pomoc dziecku w poznaniu i zaakceptowaniu siebie, rozwijaniu wszystkich sfer człowieka, w przyjęciu prawidłowych postaw społecznych i moralnych, odkrywaniu wartości i kształtowania właściwej hierarchii czy pomoc w rozwijaniu uzdolnień. Można stwierdzić, że dialog interpersonalny w procesie wychowania jest szansą na wzajemne porozumienie i współdziałanie.

———————————————————————————————–

[1] J. Tarnowski, Dialogi Pedagogiczne, t.1. Trudne sprawy młodych, ATK Warszawa 1989, s. 9.
[2] Tamże.
[3] J. Tarnowski, Pedagogika dialogu…, s. 121.
[4] Tamże.
[5] A. Maslow, Motywacja i osobowość, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1990, s. 104.
[6] E. Sujak, Kontakt psychiczny w małżeństwie i rodzinie, Wydawnictwo Wrocławskiej Księgarni Archidiecezjalnej, Wrocław 1983, s. 96.

 

mm

O autorze: Wiesława Buczek

dr nauk humanistycznych w zakresie pedagogiki,Członek Zespołu Pedagogiki Chrześcijańskiej,pod patronatem:Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN przy KUL,

Dodaj komentarz